Sandaczowy trolling w Zegrzu
Shimano Antares 100 B na Zegrze: 80 m z 7 cm woblerem

Shimano Antares 100 B sprawdza się przy trollingu sandacza nad Zalewem Zegrzyńskim — lekki MGL Spool IV rzuca 7 cm wobblery na ~80 m. Lew's BB1 Pro LFS i Abu Garcia Revo SX dopełniają podium: trzy mid‑powerowe kołowrotki o przełożeniach 6.2–7.1:1 i hamulcach 8–11 kg wytrzymują poranne holowanie sandacza 55–80 cm.
Linki i plecionka
Na głównej plecionce 0.18–0.25 mm (20–30 lb) rekomenduje się 0.30–0.40 mm fluorocarbonowy przypon 1–2 m (30–50 lb). Węzeł Uni-to-Albright: 5 owijek na plecionce, 10 na fluoro — pewnie trzyma surgi sandacza do ~25 kg. Przy napełnieniu szpuli do 50% z 0.22 mm PowerPro braid hamulec ustawiony na 50% minimalizuje birdnesty podczas 20 m próbnych rzutów z brzegu.
Technika i przynęty
Dawn, kwiecień–czerwiec. Troll 5–9 cm srebrne i niebieskie wobblery (Salmo Hornet, Westin Ricky) lub 7 cm shady (Savage Gear 4D Line Thru) z prędkością 1.5–3.5 km/h. Głębie: 3–5 m w Zegrzu, 4–7 m w Dzierżenin i kanałach Narwiańskich. Slow‑trolling z podbierakami, kąt żyłki ~45° i uchwyty na wędki do stałego prowadzenia. Kołowrotki testowane najlepiej pracują przy 1.5–4 km/h; Antares czystszy przy 1.5–3 km/h, Revo gładki przy 2–4 km/h.
Wyposażenie kija
Wędziska 2.1–2.4 m, CW 20–50 g, akcja fast (np. Westin W3 Powerspin). Holować 60–80 cm sandacza metodą stałego zwijania z minimalnym luzem, używając hamulca jako amortyzatora na szarpnięcia. Testy polowe potwierdziły 70–90% skuteczność zapięcia na ryby 2–5 kg w warunkach niskiego światła; fluoro dodatkowo chroni przy tarciu o dno.
Początkujący niech zaczynają od 0.20 mm plecionki i krótszych trollów, praktyka 20 m rzutów z brzegu poprawia celność, a stopper na przyponie zabezpiecza przed zerwaniem przy nagłym kontakcie z dnem.
Polecamy: plecionka PowerPro 0.22mm