Hip-wadery i buty do stalkingu szczupaka w Mazurach
Śniardwy — południowe płytkie zatoki 0,5–1,5 m

Test w trzech rejonach: płytkie zatoki Śniardw, trzcinowe wybrzeża Niegocina i muliste brzegi Mamrów. Cel: stalking szczupaka w trzcinie, gdzie 70–110 cm drapieżnik czyha na okonia i sieję.
Testowane zestawy
Simms Tributary + Guideline Ankle Boots — dopasowanie bez luzów, 3-warstwowy Gore-Tex, z neoprenowymi stopami i paskami. Vibram Idrogrip z 4 mm klockami dały najlepszą przyczepność na Mamrach; rolowanie do ok. 45×25×15 cm. Wartość wysoka, ale opłacalna przy częstych przesiadkach łódka-brzeg i przy paprochach na 15 cm woblerach.
Orvis PRO Approach + Kinetic Roadster — 4-warstwowa konstrukcja, luźniejszy krój dla masywniejszych łydek, agresywna 5 mm rzeźba podeszwy sprawdziła się w 10 cm mułu Niegocina. Zwinne pakowanie 40×20×12 cm i niższa cena czynią zestaw atrakcyjnym dla kajakarzy śledzących trzcinę.
Daiwa Frontier + Shimano Escape — budżetowy duet, mniej agresywna podeszwa, większe ryzyko poślizgu w głębszym mułku, ale najlepsza pakowalność i najniższa masa. Sprawdzi się przy krótszych 20–40 godz. wyprawach i jako zapasowy komplet do torby.
Praktyka: zawsze używać neoprenowe skarpety, pasu wędkarskiego i ewentualnych kolców do błota przy siltach 5–15 cm. Przy spinningu po trzcinach liczy się cichy krok i pewna podeszwa — cleaty tylko gdy muliste stożki zawodzą.
Ostatnia scena z testu: łagodne sapanie w trzcinach, mokry muł przy palcach i ciężki szczupak wyciągnięty na macie przy brzegu Mamrów — dźwięk walki jeszcze długo unosił się nad wodą.
Polecamy: podeszwa Vibram do butów