Dunajec: majowy poranek
Sromowce — pierwsze wylinki jętek nad Dunajcem zwiastują majowe żniwa

Rankiem na odcinku Sromowce–Szczawnica lokalni przewodnicy odnotowali intensywne wylinki jętek i natychmiastowe brania pstrąga. Woda trzyma normalny, nieco przyspieszony stan po wiosennych spadach; przejrzystość dobra, kamienie odzyskują zielone listki glonu.
Najwięcej akcji pojawia się w ciasnych szwach przy kantach skał oraz w krótkich tailoutach za głazami, gdzie pstrąg potokowy wychodzi na suchą muchę. Technika to precyzyjne podania imitacji jętki i miękkie nymfowanie na końcach nurtu; przewodnicy preferują krótki, czuły zestaw i delikatne prowadzenie.
Gdzie dziś brać
Górne piętro przełomu, progi skalne i wąskie rynny między głazami przynoszą najwięcej wzrostów. Lokalni raporty mówią o szybkich kontaktach w cieniu skał tuż przy brzegu oraz o długich holach, gdy ryba wychodzi na powierzchnię i wykonuje spektakularne skoki.
Sprzęt: wadery z cienkiego neoprenu, lekki podbierak i klasyczna muchówka sprawdzają się najlepiej. Prognoza sezonowa przewiduje utrzymanie hatchów przez kilka cieplejszych dni, co oznacza intensywną suchą muchę rano i popołudniowe nymfowanie w głębszych kieszeniach.
Dzisiejszy widok: przewodnik z Szczawnicy podaje sieć nad rynną, w niej ciemnawy pstrąg z błyskającymi łuskami; brzegi wciąż pachną górskim mchem, a rzeka już pracuje na kolejne brania.
Polecamy: lekka muchówka 9ft