Giżycko po zmroku
Śniardwy — 113 km²: Giżycko, port Niegocin po zmroku

Wieczorny targ na kei
Na kejach Niegocina po zmroku ustawiają się prowizoryczne smażalnie. Miejscowi rybacy i mazurscy spinningowcy kręcą patelnie, serwując świeży szczupak z pobliskich zatok Śniardw i Kisajna. Stoiska parują, chleb żytni i piwo krążą między rozmowami o sztucznych woblerach i nocnych brań.
Technika i filetowanie
Spinning w sezonie maj–październik, szczyt w lipcu–sierpniu: 20-30g spinnery na 2,7m wędziskach i plecionce 0,25mm. Najlepsze miejsca to trzcinowe płytkie 2–5 m i uskoki 3–7 m. Miejscowi radzą: naciąć skórę ukośnie, ciąć filet od kręgosłupa zaczynając przy ogonie — mięso wychodzi jędrne, białe, idealne do szybkiego smażenia na maśle z cebulą. Zima przynosi mniejsze sztuki 40–60 cm łapane na zastawki z martwą uklejką.
Smak i opowieść
Na otwartym ogniu grilluje się całe młode szczupaki 30–50 cm, podawane z chlebem żytni i zimnym piwem. Obok zamieniają się recepturami przekazywanymi przez pokolenia — prosta patelnia, masło, cebula, odrobina soli. Węgorzewo i Mikołajki też mają swoje nocne punkty, ale skrzyżowanie Niegocin–Kisajno przyciąga tłumy. Między kawałkami ryby snują się opowieści o portowych duchach z czasów XIV-wiecznego grodu nad Mazurami.
Polecamy: żeliwna patelnia 26 cm