Okoń w wierzbowych rynnach
Jeziorak, zatoka przy Iławie — ostatnie 45–90 minut przed zmierzchem.

Mazurski okoń regularnie wślizguje się do płytkich rynien między wierzbami, bo w tej porze drobnica i młode kijanki gromadzą się przy krawędzi, a opadające światło obniża czujność. Najlepsze pasmo to 0,8–2,5 m tuż przy stromym spadku do 3–5 m, gdzie drapieżnik może szarpnąć i od razu cofnąć zdobycz.
Na Jezioraku i Mamrach schemat powtarza się: długie brzegi wierzbowe, zatoki z trzciną i bezwietrzne zatoczki. Logika lokalna mówi o pracy najpierw nad pierwszą linią przerwania poza roślinnością, potem przy wewnętrznej krawędzi, gdy cienie się wydłużają — szczególnie w ciepłe, stabilne wieczory maja–września.
Skuteczny drop-shot
Drop-shot z drobnym profilem to narzędzie numer jeden. Hak #4–#1 z 5–8 cm gumą, odległość przy ciężarku 20–40 cm w czystej wodzie, 10–20 cm gdy okoń tkwi przy dnie. Ciężarki 5–10 g w spokojnej zatoce, 12–18 g przy wietrze lub większej głębokości. Wędzisko 2,1–2,4 m, light/ultralight z szybkim tipem; plecionka 0,06–0,10 mm; fluorocarbon 0,18–0,24 mm. Kolory: motor oil, green pumpkin, perch, dark olive.
Retrieving powolny: postój 2–5 s, 1–3 cm szarpnięcia, długie pauzy. Wyższy kąt wędziska utrzymuje wabik nad mułem; gdy okonie chowają się w podszyciu, skrócić leader i trząść prawie w miejscu. Na Mamrach ryby częściej trzymają w osłoniętych zwężeniach niż na otwartej płyciźnie. Na tle ciemniejących wierzchołków wierzb okoń uderza w cień i znika w roślinach.