Ostatnia godzina decyduje o mistrzostwach
Ostatnia godzina: jak sandacz z Mazur odwrócił losy mistrzostw

Nieoczekiwane zwroty akcji
W polskich zawodach wędkarskich, zwłaszcza rozgrywanych na jeziorach Mazur, jedna zasada często decyduje o triumfach: ostatnia godzina wędkowania. W kilku znanych finałach nad Śniardwami i jeziorem Niegocin pojedyncze złowione sandacze (Sander lucioperca) w ostatnich minutach przetasowały klasyfikację, przesuwając zawodników z poza podium na zwycięskie miejsca. Ten fenomen nie dotyczy jedynie szczęścia, lecz specyficznej biologii sandacza i taktyki polskich match-fisherów.
Taktyka i miejsce
Sandacz w chłodniejszych godzinach dnia często migruje ku płytkim zatokom, co polscy zawodnicy wykorzystują, przestawiając zestawy i mieszanki przynęt w końcowej fazie zawodów. W praktyce oznacza to, że większość polskich drużyn przygotowuje gotowe „ostatnio-godzinne” strategie treningowe, trenowane latami na mazurskich akwenach przed World Match Fishing Championships.
Dziedzictwo
Efekt jest zaskakujący: seria dramatycznych, ostatnich brań na Mazurach stała się częścią legendy polskich zawodów wędkarskich i przyczyniła się do międzynarodowej renomy polskich ekip w match fishing. Dla obserwatorów i młodych zawodników to przypomnienie, że w polskich mistrzostwach wygraną często stanowi nie tyle największa ryba, co umiejętność wykorzystania decyzji podejmowanych w ostatniej godzinie.