Kotwica elektryczna na Mamry — jak ustawić
Jezioro Mamry: 3–6 m przy zatopionych wierzb to klasyka szczupakowa

Mała 12V wciągarka kotwiczna służy tu jako narzędzie do precyzyjnego ustawienia łódki; jako zabezpieczenie zawsze mieć ręczną linkę do spuszczenia. Start 10–20 m pod prąd od linii wierzb, redukcja prędkości do biegu jałowego lub krótkich impulsów silnika elektrycznego i spokojne podejście do stanowiska.
W miejscach płytszych trzymać pozycję 2,5–4 m od drzew, rzucać w kierunku pni; przy krawędziach i stokach lepiej 4–6 m i prowadzić jerkbajt lub gumę wzdłuż przejścia dna. Kotwica powinna opadać na zewnątrz gałęzi, by uniknąć zaczepów i hałasu.
Sprzęt, linka i zasilanie
12V akumulator 100 Ah to minimum dla krótkiego dnia pracy z wciągarką; przy równoczesnym użyciu echosondy i silnika dziobowego celować w 100–120 Ah. Utrzymywać krótkie trasy kablowe, używać grubego kabla morskiego i bezpieczników przy wciągarce.
Rope: stosować 8–10 mm plecionka, długość co najmniej 3–4× głębokość — w 4 m wody mieć 15–20 m, przy wietrze 25–30 m. Między liną a kotwicą 1–2 m łańcucha, łącznik typu shackl i oplot z okiem zabezpieczonym tuleją minimalizują obtarcia.
Węzły: palstek do trwałego oczka na lince, ósemka jako zabezpieczenie; unikać pośpiesznego zrzutu kotwicy — opuszczać powoli, ostatnie metry pozwolić dryfowi. Krótkie impulsowe ruchy silnika, wyłączenie napędu kilka metrów przed miejscem i ciche dociągnięcie liny minimalizują płoszenie szczupaka.
Mały kotwicowy grapnel lub Danforth lepiej sprawdza się przy drewnie niż ciężki pług; przy pierwszym braniu cichy odjazd i szelest gumy przy zatopionej wierzbie to częsty zwiastun kontaktu ze szczupakiem.
Polecamy: plecionka kotwiczna morska