Stalking szczupaka z kajaka na Mamrach
Mamry Wielkie i Krutynia — najlepsze starty do zatopionych wierzb

Na Jeziorze Mamry warto startować z przystani przy Mamry Wielkie i odcinka Krutynia: to strefy płytkie, z zatopionymi wierzbami i mocnymi kępami rzęsy, gdzie szczupak czai się przy krawędziach trzciny.
Do wodowania wybiera się krótki, sztywny kajak z niskim profilem i porządną rufą. Kotwica lekka 10–15 g w systemie antyzaczepowym wystarczy do stabilizacji; wiosłuje się powoli, krótkimi, niemal bezszmerowymi pociągnięciami, żeby nie wzruszyć mułu.
Sprzęt i węzły
Miękkie gumy 3–5 g (np. wzory 3D Perch/Shad) zakłada się na rig weedless z krótkim 10–15 cm przyponem. Front assist i tylny hak zwiększają przechwyt, lecz prowadzenie ma być subtelne — szeroko rozstawiony haczyk i solidny węzeł Palomar lub pętelkowy przydają się przy dynamicznych zrywkach.
Retrieval: wolny, rytmiczny zwrot z niskim napięciem żyłki, pozwalający przynęcie ślizgać się po glonach bez zaczepów. Przy zacięciu lekki kontr, użycie wioseł jako dźwigni i szybkie wypchnięcie dziobu zabezpiecza kajak przed obrotem. Końcowa scena to szarpnięcie i srebrzysty pysk szczupaka między gałęziami zatopionych wierzb.
Polecamy: miękkie gumy Savage Gear