Mazurska zupa ze szczupaka i okonia z Niegocina
Jezioro Niegocin, Giżycko — poranny kuter wyciąga sieci pełne szczupaka i okonia

Lokalni wędkarze z Giżycka robią z tego, co złowią o świcie: mocny wywar z głów i ości, warzywa z ogródka i dużo kopru. To nie jest krem — to konkretna, mazurska zupa, która trzyma przy nodze po całym dniu na jeziorze.
Podstawą jest wywar: głowy i kręgosłupy zalewa się zimną wodą do ok. 5 litrów i pyrka na małym ogniu. Warzywa — marchew, pietruszka, seler naciowy, cebula i czosnek — dusi się osobno na maśle i oliwie, potem dodaje pomidor lub koncentrat i szczypta tabasco dla ostrości.
Mięso ryb i moment dodania
Do zupy trafia około 500 g mięsa z okonia i 500 g szczupaka. Szczupak, bo ma zwarte mięso, idzie na końcu, tylko żeby się podgrzało. Okoń daje lekko słodkawy aromat i buduje bazę smaku. Wszystko gotuje się spokojnie, bez gwałtownego wrzenia, około pół godziny po dodaniu warzyw.
Trik z Giżycka to trochę białego, wytrawnego wina w wywarze i na finiszu dużo świeżego koperku. Garnek stawia się na małym ogniu, a patelnia służy do podsmażenia warzyw — tak zupa nabiera koloru i głębi smaku. Na brzegu, przy ognisku, miska parującej zupy i zapach jeziora.
Polecamy: non-stick patelnia 24cm