Żaba-noc na Śniardwy
Śniardwy — zatoka przy Giżycku i Niegocin słyną z nocnych żaba-sesji

W Giżycku rytuał zaczyna się tuż po zmierzchu przy porcie i Ekomarinie: łódź sunie wśród grążeli, jedna ręka trzyma ster, druga latarkę i topwaterowa żaba ląduje wśród trzcin.
Scena jest prosta i surowa. Szczupak podchodzi pod powierzchnię w ciepłą, bezwietrzną noc; atak przychodzi gwałtownie, przynęta znika przy burcie. Wokół słychać trzaski ogniska na brzegu i rozmowy o najlepszych wzorach lokalnych przynęt.
Sprzęt i zwyczaje
Lokalsi wolą mocniejszy zestaw — krótkie, zdecydowane zacięcie ma znaczenie przy roślinach. W praktyce używa się także przetwornika, a latarka zostaje przyłączona do rytuału: światło „przepytuje” zatoki i pokazuje cień drapieżnika.
Po nocy przychodzi kuchnia nad wodą: świeży szczupak trafia na ruszt lub na patelnię nad ogniskiem, prosto z łodzi, z prostymi przyprawami i lokalnym chlebem. Dym, łoskot wody i znikająca przynęta — taki obraz zostaje na długo.
Polecamy: przynęta żaba topwater