Mazurskie noce żab
Zatoka Mamr przy Węgorzewie i nocna żaba

Zatoka Mamr, tam gdzie pasy trzcin stykają się z czarną wodą, to miejsce, w którym żaba na powierzchni przestaje być tylko przynętą. Spinningiści z Węgorzewa i Giżycka opowiadają nocne historie o kępkach pałki, które kryją szczupaka czekającego na pierwszy dźwięk przynęty.
Praktyka pokazuje: głębokości 0,5–2,5 m przy trzcinie, okna między grążelami i przejścia z twardego dna w muliste zatoki to miejsca godne uwagi. Najskuteczniejsze są przynęty 50–80 mm, plecionka 0,12–0,18 mm i przypon 20–30 cm.
Technika i klimat
Kij 2,1–2,4 m o szybkiej akcji, krótki rzut, pauza — żaba ma „stać” przy samym brzegu trzciny. Nocne godziny od późnego zmierzchu do 1–3 nad ranem, ciepła bezwietrzna noc i ognisko na brzegu tworzą opowieść. Stare mazurskie legendy o trzcinach tłumaczą, dlaczego prowadzi się żabę wolno: szczupak wybucha spod kępy, nie goni na otwartej wodzie.
Po braniu przy ognisku często pada propozycja smażonego szczupaka na patelni nad żarami — prosty sposób, by smak jeziora zamknąć w chlebie i maśle. W ciepłą noc żaba syczy na tafli, trzcinę porusza tylko wiatr, a szczupak znika w rozbryzgu.
Polecamy: lekki kij spinningowy