Nocne rytuały Mazur
Giżycko, między Niegocinem a Kisajnem, i szerokie zatoki Mamrów tworzą scenę dla nocnych rytuałów wędkarskich.

Wędkarze zbierają się przy ogniskach, nucą stare żeglarskie pieśni, a opowieści krążą o szczupaku zagrzebanem między liliami. Słyszalne są trzcinowe śpiewy. Powietrze pachnie smołą i świeżym węglem. To moment, kiedy topwater daje swój dramat.
Na Mamrach dominują otwarte baseny i zatokowe wejścia, gdzie dno gwałtownie opada; Niegocin oferuje płytkie krawędzie, zatoczki i łąki rzęs. Szczupak patroluje krawędzie trzciny, grążele i zanurzone łąki, często przy strefie 1.5–4 m obok głębszych jam 6–12 m.
Sprzęt i przynęty
Klasyczny zestaw to wędka 2.1–2.7 m, plecionka 0.12–0.18 mm i przypon 30–50 cm ze stali lub mocnego fluoro. Sprawdzą się jerkbajty 12–18 cm, swimbajty 10–15 cm, spoonsy i płytsze crankbajty, a w trzcinkach scena należy do topwaterowej żabka — krótki ratunek przed nocnym wybuchem.
Po złowieniu następują opowieści nad ogniem i prosty przepis: filety szczupaka wędzone lub krótko smażone na maśle z koperkiem i cytryną, podane z czarnym pieczywem. Na powierzchni jeziora żabka topwaterowa znika w huku wody, a ognisko syczy w rytm fal.
Polecamy: przynęta żabka topwater