Poranna odprawa: szczupak na Wigrach
Jezioro Wigry — trzy zatoczki przy Starym Folwarku pełne szczupaczych zasadzek

Wczesny maj przyniósł wyraźne ożywienie w trzech zatokach: przy Starym Folwarku, w rejonie Krzywego i przy przystani nad północnym brzegiem. Tamtejsze trzcinowiska pracują jak żywe pułapki — szczupak wybiera cieniste przejścia i czeka na powierzchniowe ataki.
Aktualny poziom wody utrzymuje się nieco powyżej średniego stanu sezonowego; płytkie płycizny są jeszcze chłodne, ale ryby stoją gwałtownie przy krawędziach trzcin i w kanałach między trawami. Prądy w zatokach są słabe, co sprzyja długim zasadzkowym postawom drapieżnika.
Co dziś bierze i jak prowadzić
Najpewniejsze są prowadzenia żaba powierzchniowa — krótkie skoki, pauza, powolne ściąganie przy brzegu. Ataki następują z bliskiej odległości: szczupak wyskakuje z trzciny i chwyta żabę w jednym, brutalnym uderzeniu. Dla pewności warto mieć wędka spinningowa o progresywnym akcjonowaniu i mocne plecionki; haczyk 1/0–3/0 przy gumowych frogach radzi sobie najlepiej.
Rano najlepsze okno to godziny po wschodzie, gdy słońce zaczyna ogrzewać pasy przybrzeżne, a ryby szukają łatwych ofiar. Lokalni łowcy raportują dziś kilka eksplozji i kilka odjętych zestawów — scena kończy się wirującą wodą i znikającą w trzcinkach sylwetką drapieżnika.
Polecamy: lekka wędka spinningowa