Koszenie trzcin a żerowanie szczupaka i bolenia
Zalewy Narwi między Ostrołęką a Łomżą: koszenie trzcin przesuwa wieczorne korytarze żerowania

Koszenie trzcin na odcinku między Ostrołęką a Łomżą najczęściej zmusza szczupaka do porzucenia tradycyjnych ambuszy przy krawędziach szuwarów i przesunięcia aktywności w stronę głębszej wody, resztek pasów roślinnych oraz spokojniejszych dopływów. Tam, gdzie przedtem stała ciemna linia trzcin, teraz zostają odsłonięte płytkie blaty i szerokie otwarte brzegi.
Jak zmieniają się miejscówki
Szczupak latem trzyma się krawędzi trzcin, wyrw i półwyspów szuwarowych, korzystając z osłony do około 0,5 m. Po koszeniu najlepsze punkty przenoszą się na dziury w roślinności, skraj rynien i skupiska resztek grzybienia. Efekt jest praktyczny: skuteczne są przynęty 7–10 cm prowadzone płytko, gumy na 5 g jigach, woblery 8–9 cm i małe jerki.
Boleń, który zwykle poluje w prądzie, na zalewach nocą wybiera ciemne, osłonięte linie brzegu; gdy trzcinowy pas zostaje otwarty, boleń częściej przemieszcza się do głębszych rynien, ujść kanałów i miejsc z wyraźnym ruchem wody. To zmiana korytarzy, nie całkowita utrata miejscówek.
Wieczorne okno brań w szuwarach przesuwa się i często koncentruje między 19:30 a 22:00; przy pochmurnym niebie lub wietrze aktywność może się wydłużać. W regionie warto pamiętać o lokalnych zarybieniach i historycznych presjach połowowych, które dodatkowo kształtują populacje szczupaka.
Na zmierzchu, gdy światło spada, widok otwartych krawędzi trzcin i skupisk ryb przy ujściach kanałów daje jasny sygnał: nocne ambusze przeniosły się w głąb rynien i wzdłuż linii prądu, a praca kosarek pozostawia po sobie nowe, specyficzne miejsca żerowania.
Polecamy: woblery 8–9 cm