Nocny szczupak na Mamrach
Na Mamrach, w zatopionych wierzbach, szczupak czyha tuż za linią cienia

Doświadczone drużyny z Węgorzewa wybierają zatopione wierzbiny, przejścia trzciny w las i zakola z łagodnym spadem 1–3 m do 4–6 m. Tam tworzą się ambusze — woda ciemna, gałęzie łamią falę, a żerujące ukleje zostają uwięzione przy krawędzi. Najlepsze ataki wychodzą 0,5–1 m wewnątrz kryjówek.
Łódź: wyłączyć silnik 30–50 m przed miejscem, dryfować na wietrze lub użyć silnik elektryczny do cichego pozycjonowania. Rzuty równolegle do wierzb, długie przejścia cieniem. Brzeg: kucać nisko, nie deptać suchych gałęzi, bić kąty, nie celować prosto w zarośla; pierwsze 2–5 m to priorytet.
Kolory i prowadzenie
W niskim świetle wybierać silhouette: czarny, ciemna zieleń/motor oil, fiolet; perła lub biały przy księżycu; chartreuse tylko w zamulonej wodzie. Prowadzenie: wolny, stały retrieve z pauzą 1–2 obroty; twitch–pause dla woblerów; lift–drop dla gum, utrzymując kontakt nad gałęziami. W 1–2 m pracować na granicy szybszego prowadzenia, by nie haczyć. Większość brań na pauzie lub tuż po przeskoczeniu przeszkody.
Sprzęt: wobler 12–18 cm oraz gumy 15–20 cm, plecionka 0,12–0,18 mm i przypon fluorocarbon 0,60–0,80 mm. Węzeł Palomara lub węzeł Uni sprawdzają się przy ciężkich hakach i stingerach. Cięższe stingerowe główki i twarde przynęty z agresywnym woblem pomagają wywołać reakcję w ciemności.
Przy lampie kajakowej srebrna ryba wybucha z cienia, przerażająco blisko, po czym znika z powrotem między wierzbami — dokładnie tam, gdzie cień spotyka krawędź dna.
Polecamy: twardy wobler na szczupaka