Babka bycza zmienia zatokowe łańcuchy pokarmowe
Babka bycza zmienia zatokowe łańcuchy pokarmowe

Nowy gracz w Zatocznej piłce
W Zatoce Gdańskiej i ujściu Wisły inwazyjna babka bycza (Neogobius melanostomus) przeobraziła lokalne dno i sieć troficzną w sposób zaskakujący dla polskich ekosystemów przybrzeżnych. Gatunek, wejściowo kojarzony jedynie z negatywnymi skutkami dla bezkręgowców dennym, szybko stał się dostępnym i obfitym źródłem pokarmu dla rodzimego dorsza i innych drapieżników morskich.
Przeobrażenie łańcucha pokarmowego
Badania prowadzone przez pracownie oceanograficzne w Gdańsku wykazały rosnący udział babki byczej w żołądkach ryb komercyjnych. W rezultacie zmieniły się preferencje żywieniowe i tempo przepływu energii od bentosu do ryb pelagicznych, a miejscami obserwuje się oczyszczenie niektórych siedlisk przez intensywny drapieżny nacisk na mięczaki i skorupiaki.
Niespodziewane skutki dla wędkarstwa i przyrody
Dla przybrzeżnego wędkarstwa babka bycza stała się nową, łatwo dostępną przynętą oraz częstym złowieniem, co zmieniło techniki połowów przybrzeżnych. Jednocześnie obecność gatunku pogłębiła lokalne konflikty ekologiczne: z jednej strony wzmacnia dostępność pokarmu dla większych ryb, z drugiej — przekształca bogactwo i skład dna, wpływając na ptaki i bezkręgowce związane z tradycyjnymi siedliskami Zatoki Gdańskiej.