Szczupak Haliny: wiosenne pieczenie
Szczupak Haliny: wiosenne pieczenie z Doliny Bystrzycy

Tradycyjny śląski przepis na "post‑ice", czyli pierwsze po odlodzeniu pieczenie szczupaka, pochodzi z Doliny Bystrzycy koło Świdnicy. Babcia Halina stosowała szczególną technikę wypatroszenia i filetowania upartego szczupaka; podstawą jest nacięcie tuż za skrzelami, prowadzenie noża równolegle do kręgosłupa i delikatne odciąganie mięsa od ości, by ograniczyć "pikey" podsmak.
Porcjowanie i wycinanie ości
Najskuteczniejszy trik to wycięcie ciemnej warstwy mięśni przy linii bocznej i oddzielenie skóry z użyciem cienkiego noża do debonowania. Halina radzi, by po filetowaniu przemieścić filety przez chłodne piwo, co ułatwia oddzielenie resztek tłuszczu i zapobiega kruszeniu się mięsa.
Glazura chrzanowo‑ciemne piwo
Glazura łączy świeżo tarty chrzan, ciemne piwo typu porter lub koźlak z odrobiną miodu i musztardy. Krótki marynatowy "flash" w gorącym piecu neutralizuje rybi olej, a skarmelizowany chrzan daje typowy śląski akcent.
Tradycja i podanie
W Dolnym Śląsku pierwsze wiosenne spożycie ryby po roztopach bywało świętem sąsiedzkim: szczupak serwowany z wiejskim chlebem razowym, ogórkami kiszonymi i chrzanem tworzy kontrast smaków. Mniej znany fakt: dzięki kąpieli w ciemnym piwie oraz wycięciu ciemnej linii mięśni lokalni kucharze potrafią niemal całkowicie usunąć "pikey" olej, co często zaskakuje turystów z Mazur.