Pasta z wędzonego szczupaka z Mamr
Mamry, Giżycko — szczupaki 50–70 cm i wieczorne ognisko

Szczupak z Mamr, łowiony przy trzcinach i spadkach 1,5–4 m, daje idealne filety do wędzenia i pasty na chleb. Na Mazurach, szczególnie wokół Giżycka, Niegocina i Kisajna, wieczorny połów kończy się przy ognisku i prostym stole rybaka.
Wędzenie
Oczyszczony szczupak naciera się solą i zostawia na 8–12 godzin, potem osusza się na powietrzu 1–2 godziny. Wędzi się na gorąco w 60–80°C przez około 1,5–3 godziny, aż mięso łatwo odchodzi od ości. Drewno: olcha lub buk, ewentualnie odrobina jabłoni dla słodkawego aromatu.
Na pastę dla 2–4 osób potrzeba około 200 g wędzonego szczupaka. Mięso rozdrabnia się, usuwa ości, dodaje 2–3 łyżki majonezu lub gęstej śmietany, drobno posiekaną cebulkę, 1 łyżeczkę musztardy i sok z ćwiartki cytryny. Doprawia się pieprzem i koperkiem; opcjonalnie odrobina chrzanu lub drobno siekany ogórek kiszony doda mazurskiego charakteru.
Pasta smakuje najlepiej podana na świeżym chlebie na zakwasie, podpłomyku lub lekko podgrzanej bułce. Przy ognisku warto mieć deskę do krojenia, nóż i papier do żywności; plaster pomidora i cebulka dołoży prostoty i koloru. Noc nad Mamrami, zapach olchy i cichy plusk wody — to tło dla tej prostoty.
Polecamy: przenośna wędzarnia do ryb