Trzcinowe linie zasadzki szczupaka
Na Śniardwach i Mamrach są trzy zmierzchowe strefy ataku: 0,5–1,5 m, 1,5–3 m i 3–4+ m.

Rotacyjne cięcia trzcin na Mazurach nie tyle likwidują szczupaka, ile przesuwają jego linię zasadzki: po skoszeniu zwartego pasa drapieżnik szybciej ustawia się na krawędziach kęp i przy pierwszych spadkach dna. Doświadczony obserwator widzi mozaikę siedlisk, gdzie stare pędy trzciny są równie ważne jak świeże cięcie.
Cięcia i woda
Gdy woda wznosi się i zalewa łachy, krzewy nie ekspandują, a strefa szuwaru pozostaje otwarta — to przesuwa punkty zasadzki na płytsze 0,5–1,5 m. Przy odpływie szczupak „zamyka” się przy zatopionych karczach i przy ostatnich zielonych pędach, szukając tlenu i kryjówki.
Zimowe grazing ptaków i ssaków przerzedza młode pędy; brzegi po takiej zimie są poszarpane, niejednolite. W praktyce oznacza to, że klasyczne prowadzenie wzdłuż równej ściany trzcin traci skuteczność, a lepsze są punkty zfragmentowane i załamania kępek.
O zmierzchu najlepiej pracują wolne prowadzenia: wahadłówka 12–22 g przy płytszej krawędzi, jerkbait 10–13 cm na 1–2 m i guma 12–18 cm z główkami 10–20 g przy spadku; pauza 2–5 s przy wylocie z zatoki często kończy się atakiem.
Widok — kępa trzciny, wiejący wiatr spycha ukleję, a z ostatnich zielonych pędów wybucha szczupak — to scenariusz, który na Śniardwach i Mamrach powtarza się co zmierzch.