Szczupak na Śniardwach
Jezioro Śniardwy: szczupak wybiera krawędzie trzciny w ostatnie 90 minut przed zmrokiem

Na Jeziorze Śniardwy szczupak nie stoi na otwartej toni, lecz ustawia się przy granicach jasnych plam fitoplanktonu i przejrzystych pasów wody, gdzie drobnica gromadzi się przy wyższym natlenieniu.
Water-colour cues są tu czytelne: jasnozielone albo herbaciane zacieki przy krawędzi czystszej tafli sygnalizują koncentrację zooplanktonu i małych płoci. Przy takiej linii widoczność dla zasadzki jest optymalna, zwłaszcza gdy obok jest trzcinowy brzeg.
Reed-edge thermals i kieszenie tlenu
Na wietrznej stronie trzcin i przy ujściach cieków tworzą się kieszenie z wyższym tlenem; tam drobnica stoi stabilniej niż na rozgrzanych płyciznach. Termy przy trzcince 0,8–2,5 m ustawiają szczupaka 1–3 m od linii roślinności.
Evening tactics wymagają cierpliwości i wolnego prowadzenia: najlepsze okno to ostatnie 90 minut przed zmrokiem i pierwsze godziny nocy; pauza przy wyjściu z trzcin często przynosi pierwszy atak dużego osobnika.
Praktycznie na Śniardwach sprawdzają się konkretne zestawy: błystka wahadłowa 18–28 g, guma 12–18 cm i woblery 9–13 cm, oraz solidny przypon z wolframu lub stalowy — szczupak ma mocny pysk i wyznacza zasady w tej części Mazur.
W ostatniej świetlistej wstędze zmroku cień szczupaka przecina zielonkawą taflę i pokazuje, gdzie stoi nocna zasadzka.