Trolling sandacza na Zegrzu
Zegrze — 2,5–4,5 km/h to pierwsze tempo przy trollingowym sandaczowaniu o świcie

Na Zegrzu pierwsze przejścia w zatokach dają najwięcej brań. Cel: krawędzie z rzędem roślin, płytkie odnogi i nagłe uskoky dna. Na niskim świetle wolniejsze tempo często sprawdza się lepiej niż szybkie „search” trolling.
Sprzęt: główna żyłka 0,20–0,26 mm fluorocarbon lub plecionka z fluorocarbonowym leaderem dla kontroli głębokości. Dla mniejszych woblerów 8–10 lb fluorocarbon, dla większych profili 12–15 lb. Wędziska 2.1–2.4 m, akcja moderate, by zatrzymać sandacza na trzech kotwicach.
Prędkość, głębokość i ciężarki
Start 2,5–4,5 km/h w zatokach; cel 1–3 m pierwsza godzina, potem 3–5 m w miarę wzrostu światła. Inline weights montowane przed woblerem pozwalają zejść głębiej bez zmiany modelu. Zaczynać od 7–14 g, przy płaskich krawędziach 14–28 g. Jeśli wobler traci pracę, najpierw zmniejszyć prędkość, zanim zwiększy się wagę.
Woblery: 5–9 cm shad do zatok, 7–11 cm do otwartej wody. Wybierać tight-to-medium wobble przy czystej wodzie; loud rattle przy zmętniałej. Kolory: naturalny okoń/płoć/ukleja na czyste poranki, chartreuse/gold/firetiger do stainingowanych zatok. Shallow shad body pierwsze 30–60 minut, potem modele schodzące głębiej.
Na Zegrzu skuteczna jest kombinacja umiarkowanego tempa, fluorocarbonowego zestawu i rozsądnego użycia inline weights — pierwszy cios sandacza często następuje przy burcie w pierwszych promieniach słońca.
Polecamy: ciężarki inline