Wrześniowa brzana na Dunajcu
Dunajec pod Nowym Sączem: brzana na pierwszym świetle

66 cm na wodowskazie w Nowym Sączu oznacza niski, przejrzysty Dunajec i dobre warunki do porannego polowania na brzanę. We wrześniu ryby stoją najczęściej w głębszych rynnach, na twardym, kamienistym dnie oraz przy granicy szybkiej i spokojniejszej wody. Najlepiej sprawdzają się odcinki między Nowym Sączem a Starym Sączem, szczególnie poniżej przelewów, przy opaskach i na skrajach główek.
O świcie zestaw powinien trafić na głębokość od 2 do 4 metrów, możliwie blisko krawędzi głównego nurtu. Na niskiej wodzie brzana szybko rozpoznaje zbyt ciężką lub nerwowo pracującą przynętę, dlatego liczy się dalszy, precyzyjny rzut i spokojne donęcanie. Koszyk rzeczny trzeba dobrać tak, aby pewnie trzymał dno, ale nie tworzył dużej chmury zanęty.
Pellet i delikatna prezentacja
Mały pellet na krótkim włosie jest we wrześniu pewnym wyborem. Na czystym Dunajcu lepiej użyć subtelnego rozmiaru i niewielkiej ilości zanęty niż przeładować stanowisko. Krótki przypon, cienka żyłka i czuła szczytówka pozwalają odczytać charakterystyczne, krótkie przytrzymanie, po którym brzana potrafi odjechać gwałtownie w nurt.
Poranny meldunek z takiej wody zwykle przynosi brzanę, lecz przy kamieniach mogą zameldować się także kleń, mniejsza brzana, jaź albo płoć. Jeśli pierwsze rzuty w rynnę pozostają bez kontaktu, zestaw należy przesunąć o kilka metrów: za główkę, na cofkę albo dokładnie na granicę prądu. Gdy słońce dopiero przecina mgłę nad Dunajcem, ciężarek osiada między otoczakami, a szczytówka nagle prostuje się pod pierwszym odjazdem brzany.
Polecamy: Czuła szczytówka feederowa