Sielawa z Wigier pod chłodną tonią
Sielawa z Wigier latem wybiera chłodną toń

73 metry maksymalnej głębokości sprawiają, że Wigry należą do najlepszych polskich jezior do obserwowania sielawy w jej naturalnym, pelagicznym środowisku. Latem ta delikatna ryba omija nagrzaną powierzchnię i przesuwa się nad głębiną, w pasie chłodnej, dobrze natlenionej wody. Nie szuka trzcin ani przybrzeżnych płycizn. Jej światem jest otwarta toń.
Sielawa odżywia się zooplanktonem filtrowanym przez wyrostki skrzelowe, dlatego najczęściej trzyma się tam, gdzie plankton tworzy skupiska. Dorosłe osobniki pływają stadnie, a ich położenie zmienia się wraz z temperaturą i natlenieniem wody. W ciepły, bezwietrzny dzień ławica potrafi zejść niżej, pod powierzchniową warstwę nagrzanej wody, i zawisnąć nad głęboką misą.
Jak czytać stado z łodzi
Na Wigrach warto kierować łódź nad stoki opadające do głębokich basenów oraz nad duże zatoki, zamiast krążyć przy brzegu. Echosonda pokaże wtedy nie pojedyncze ryby, lecz rozproszone chmury na podobnej wysokości. Taki równy pas wskazuje zwykle żerującą ławicę planktonożerną. Im bardziej zwarty obraz, tym stabilniejsze warunki i spokojniejszy ruch ryb.
Najważniejsza jest granica między ciepłą a chłodną warstwą. To na niej dorosła sielawa często utrzymuje swoją wysokość, podczas gdy narybek może żerować znacznie wyżej. Łódź daje przewagę, bo pozwala szybko sprawdzić kilka głębin, a echosonda odsłania życie niewidoczne z powierzchni. W pobliżu sielawy występuje także sieja, podobna z wyglądu, lecz będąca odrębnym gatunkiem.
W pogodny letni wieczór Wigry cichną, a na ekranie echosondy pojawia się mleczna smuga nad ciemną głębiną. Kilkanaście metrów niżej przesuwa się ławica sielawy, dokładnie w chłodnej toni.
Polecamy: pontonowa łódź wędkarska