Metody połowu: co robi wędkarz
W wiki są już dwa korzenie o przedmiotach: sprzęt to to, z czego zrobiono to, co w rękach, a przynęty to to, co pracuje w wodzie. Ten korzeń jest o trzeciej rzeczy: co robi sam człowiek.
Czym metoda różni się od sprzętu
Sprzęt można kupić, metody — nie. Ta sama wędka pracuje i w prowadzeniu, i w podaniu nieruchomym, a jedna metoda składa się z różnego sprzętu. Dlatego opis metody zaczyna się od tego, co człowiek robi rękami i nogami: dokąd idzie, co podaje, jak długo czeka i kiedy zmienia punkt.
Co składa się na metodę
Cztery rzeczy — i dalej działają w każdej karcie działu. Punkt — gdzie wędkarz stoi i dokąd podaje. Prezentacja — jak przynęta lub nęcisko trafia w odpowiednią warstwę. Rytm — co się z nią dalej robi i z jakimi pauzami. Wyjście — po jakim sygnale opuszcza się punkt. Bez dowolnej z tych czterech zostaje już tylko opis sprzętu.
Metody dzielą się według prezentacji, a nie według ryby
„Łowienie szczupaka” to nie metoda: szczupaka bierze się i spinningiem, i zestawem stawianym, i w pionie. Metoda wyznacza to, jak przynęta trafia przed rybę: rzut i prowadzenie, pionowy spadek, nieruchoma przynęta naturalna na dnie, sztuczna mucha na powierzchni. Ryba jest tu skutkiem podziału, a nie jego kryterium.
Jedna metoda — różny sprzęt
To właśnie powód, by trzymać metody osobno od sprzętu. Zimowe łowienie na błystkę pozostaje tym samym i z krótką wędką zimową, i z motowidłem w ręku. A ta sama wędka zimowa pracuje i w łowieniu na mormyszkę, i w spławikowym — z innym rytmem i innym sensem.
Dlaczego to osobny korzeń, a nie rozdział w sprzęcie
Bo inaczej ta sama technika rozłazi się po kartach przedmiotów i w każdej jest opowiadana od nowa. Rozstawianie zestawów stawianych nie należy ani do zestawu z chorągiewką, ani do żyłki, ani do haczyka — należy do człowieka, który je stawia. Taki opis potrzebuje własnego miejsca.
Od czego zaczyna się dział
Pierwsza gałąź korzenia to wędkarstwo podlodowe. Nie jest tu pierwsza przypadkowo: nie ma w niej rzutu w ogóle, więc wszystko, co w innych metodach kryje się za odległością i prowadzeniem, widać gołym okiem — punkt, prezentacja, rytm i wyjście. Dalej korzeń rośnie tam, gdzie człowiek robi coś innego: ciągnie przynętę, trzyma nieruchomą przynętę naturalną, podaje muchę, stawia zestaw i odchodzi.
Czego tu nie będzie
Budowa sprzętu i przynęt — to w sąsiednich korzeniach. Porad „na co bierze w danym miesiącu” — to artykuł, a nie poradnik. I przepisów: ile zestawów stawiać, jakie rozmiary i terminy — określają obowiązujące przepisy, różne w różnych regionach i krajach.