Jak zanęta działa w wodzie
Zanętę miesza się na brzegu, a działa ona w wodzie — i między tymi dwoma stanami niemal nie ma nic wspólnego. W chwili, gdy kula dotknęła wody, skład przestaje być najważniejszy: dalej wszystko rozstrzyga to, jak ten skład rozłożył się w toni.
Trzy objętości naraz
Zanęta istnieje jednocześnie w trzech miejscach: plama na dnie, słup w toni wody i chmura zmętnienia. Każde z trzech przywabia inną rybę i na innej głębokości, a mieszanka zrobiona pod jedno niemal nie działa na pozostałe dwa.
Co decyduje, dokąd trafi mieszanka
Decydują dwa parametry: ile w mieszance jest wody i jak mocno ją ugnieciono. Lista składników tu prawie nie ma znaczenia. Oba ustala się przed zarzuceniem i po nim już się nie zmieniają. Dlatego błąd w nawilżeniu kosztuje drożej niż błąd w składzie.
Głębokość zmienia wszystko
Droga w dół to czas, w którym kula zdąża oddać część siebie. Na płyciźnie niemal cała mieszanka dochodzi do dna nawet słabo zlepiona; na głębokości ta sama kula może nie donieść nawet połowy. Dlatego jedną mieszankę pod różne głębokości przygotowuje się inaczej.
Prąd przenosi punkt
Wszystko, co poszło w toń, znosi się poniżej miejsca upadku i plama na dnie okazuje się nie tam, gdzie rzucano. Im wolniej opada cząstka, tym dalej ją zniesie. Dlatego na prądzie rzuca się powyżej punktu, a mieszankę robi się cięższą.
Dlaczego to ważne przy wyborze punktu
Słup zmętnienia zbiera rybę nad dnem i branie idzie nie tam, gdzie leży przynęta. Plama na dnie trzyma rybę na dole, ale przywabia wolniej. Wybór między nimi zmienia głębokość, na jakiej trzeba podawać spławik i przynętę.
Dwie karty działu
Plama, słup i chmura — o tym, jak rozkłada się mieszanka i co to daje. Nawilżenie i czas rozpadu — o decyzji, którą podejmuje się przed zarzuceniem i już się jej nie cofnie.