Długość wędki zimowej
Długość wędki zimowej mierzy się po szczytówce, a nie po całym sprzęcie. Nie ma to nic wspólnego z zasięgiem: rzutu tu nie ma. Decyduje ona o rozmachu ręki nad przeręblem.
Co zmienia krótsza szczytówka
Ręka znajduje się niemal tuż nad przeręblem i ruch idzie od nadgarstka. To jest to, czego trzeba, gdy przynętę należy utrzymywać w stałym, drobnym drganiu: krótkie ramię nie gasi częstotliwości i nie męczy ręki tak jak długie.
Co zmienia dłuższa szczytówka
Pojawia się skok — tyle pionowego ruchu czubka, ile trzeba, żeby jednym ruchem nadgarstka podrzucić przynętę; krótką szczytówką ruch napotyka granicę już w połowie. Właśnie dlatego dłuższych szczytówek używa się do błystek podlodowych. Dłuższa szczytówka dodatkowo amortyzuje zacięcie i gasi szarpnięcie, a to ważne tam, gdzie ryba jest duża, a żyłki pod lodem wypuszczono mało: jej rozciągliwość jest procentowa i z krótkiego odcinka niewiele jej zostaje.
Dlaczego długość jest związana z kiwokiem
Dłuższe szczytówki częściej spotyka się w wędkach bez kiwoka: pod ciężką przynętę i gwałtowne branie osobna blaszka nie jest potrzebna i jej rolę przejmuje sama szczytówka. Krótsze — odwrotnie: tam kiwok jest głównym elementem roboczym i długość dobiera się tak, żeby ręka dochodziła do niego bez rozmachu.
Gdzie długość napotyka granicę
Nad przeręblem nie ma sufitu, ale jest wiatr, śnieg i sam wędkarz. Długiej wędki nie ma gdzie odłożyć, zaczepia się o ubranie i łapie wiatr, a siedząc na skrzynce nie da się już nią zamachnąć: łokieć opiera się o kolano, zanim szczytówka dojdzie do górnego punktu. Dlatego górna granica jest tu wyznaczona nie przez rybę, lecz przez postawę człowieka: to, co wygodne stojąc nad przeręblem na otwartym polu, staje się niewygodne w namiocie albo siedząc na skrzynce.
Długość rękojeści to osobna sprawa
Mierzy się ją nie razem ze szczytówką i nie według tych samych kryteriów. Krótka rękojeść daje nadgarstkowi swobodę, długa pozwala oprzeć się o nią przedramieniem i trzymać sprzęt godzinami bez zmęczenia. Dlatego dwie wędki z tą samą szczytówką mogą pracować różnie i materiał rękojeści znaczy tu nie mniej niż jej rozmiar.
Dlaczego nie podajemy optimum
Bo go w sprzęcie nie ma. Długość wyznacza sposób łowienia, a nie wędka: pod ciągłą grę ręką potrzebne jest jedno, pod podrzucanie — co innego, a między nimi nie ma średniej, która działa wszędzie. Do tego dochodzi wzrost i to, czy człowiek siedzi, czy stoi.
Czego tu nie piszemy
Liczb w centymetrach. Wartości, które krążą w sieci pod hasłem „optymalnej długości”, to czyjś nawyk, a nie pomiar; to właśnie takie liczby najczęściej przepisuje się bez sprawdzenia. Sklepy też dzielą asortyment według długości, ale to podział towaru, a nie właściwość sprzętu: ten sam sprzęt w dwóch katalogach trafia do różnych wierszy.