Grzechotki i komora akustyczna
Komora akustyczna to wnęka w korpusie z luźnymi kulkami. Kulka uderza o ściankę i o sąsiednie kulki, i ten stuk słychać daleko poza zasięgiem widoczności przynęty.
Gdzie występuje
W woblerze, bo jego korpus i tak jest pusty w środku. W silikonie komór się nie robi — ciało jest miękkie i tłumi uderzenie; tam wstawia się osobną kapsułę na haczyk albo w montaż, i to już inny element, a nie część przynęty.
Dlaczego błystka jej nie ma
Błystka to lity metal bez wnęki. Jej dźwięk jest inny: brzęk kółka łącznikowego o haczyk i sam metal, który dzwoni od uderzenia o kamień. Komory tam nigdy nie będzie — nie ma jej gdzie umieścić.
Rozmiar i materiał kulek
Duża stalowa kulka daje niski, głośny stuk, drobne szkło — cichszy i wyższy. Mosiądz leży pomiędzy nimi. Słychać to nawet w ręku, jeśli potrząsnąć przynętą przy uchu, i właśnie tak najprościej ją sprawdzić przed kupnem: na opakowaniu skład kulek prawie nigdy nie jest napisany.
Jedna kulka i wiele
Jedna duża daje rzadki, wyraźny stuk w takt ruchu. Kilkanaście drobnych — ciągły szmer bez rytmu. To dwa różne sygnały, a nie „więcej” i „mniej” jednego, i niski rzadki stuk do tego niesie się w wodzie dalej. Zdarza się też kilka osobnych komór rozmieszczonych w korpusie — wtedy dźwięk zmienia się zależnie od tego, jak przynęta jest przechylona.
Co jeszcze stuka w woblerze
Kółka łącznikowe o korpus, haczyki jeden o drugi, a w modelach składanych — sam przegub między częściami ciała. Dlatego przynęta bez żadnej kulki i tak nie jest bezgłośna, i pełnej ciszy od niej nikt nie dostaje.
Komora zmienia też balans
Kulki ważą i toczą się po korpusie, dlatego przynęta z komorą inaczej układa się przy rzucie i inaczej wisi na pauzie. U woblerów wpływa to bezpośrednio na klasę: ten sam model w cichej wersji może zachowywać się inaczej.
Wersje ciche
Producenci wypuszczają warianty „silent” tych samych modeli — z tym samym ciałem i bez kulek. Sam fakt istnienia takiej linii oznacza, że hałas nie zawsze jest zaletą, i na mocno wypresowanej wodzie bierze się właśnie je. Cena przy tym jest ta sama.
Czego tu nie piszemy
Nie podajemy częstotliwości i nie mówimy, jaki stuk ryba „lubi”. Zmierzenie tego na żywej wodzie dostępnym nam sposobem się nie udało, a laboratoryjne widma nie prowadzą do wyboru przynęty.