Co daje połysk przynęty
Błyszcząca powierzchnia sama w sobie nikogo nie przyciąga. Działa zmiana: błysk, ciemność, znów błysk. Równy blask ryba czyta jako część tła i go nie wyróżnia.
Skąd bierze się częstotliwość
Przynęta zwraca się do światła to jednym bokiem, to drugim, i każdy obrót daje błysk. Im szybciej się obraca czy przewala, tym częstsze błyski — dlatego częstotliwość zależy od prowadzenia, a nie od powłoki.
Każda klasa ma swoją
Błystka obrotowa daje równy, częsty rytm, bo blaszka obraca się nieprzerwanie. Błystka wahadłowa — rzadkie, ciężkie błyski w takt przewałom. Wobler z drobną grą migocze bokami drobno i szybko. Trzy klasy — trzy różne rytmy przy tej samej lustrzanej powłoce.
Pauza też jest częścią rytmu
Kiedy przynęta się zatrzymuje, błyski ustają całkowicie. Na suspendingu ta pauza jest najdłuższa, i to właśnie przejście „migało — przestało” jest lepiej zauważalne dla oka niż równe prowadzenie bez przystanków.
Kształt powierzchni też decyduje
Wygięta blaszka wysyła błysk wąską wiązką w bok, płaska — szerzej i słabiej. Dlatego dwie jednakowo błyszczące błystki świecą inaczej, i zadaje to geometria, a nie polerowanie. Wybrać połysk osobno od kształtu w metalu się nie da — w odróżnieniu od woblera, gdzie korpus i powłoka są niezależne.
Słońce, chmura i pora dnia
Źródłem światła jest słońce albo niebo. W pochmurną pogodę i o zmierzchu błysk słabnie dla wszystkich przynęt naraz, a w pełnym słońcu powierzchnia lustrzana daje ostrzejszy kontrast niż matowa. To właściwość pogody, a nie przynęty: powłoka pozostaje ta sama, a sygnał od niej zmienia się w ciągu dnia sam z siebie. Dlatego tę samą przynętę rano i w południe widać inaczej.
Połysk żyje tylko przy świetle
Na głębokości za granicą strefy oświetlonej nie ma czego oddawać. Tam przynęta lustrzana i czarna działają tak samo: nie ma czego odbijać, i zostaje sylwetka z drganiami. Światło ze sobą niesie tylko luminofor.
Kiedy połysk przeszkadza
W bardzo przejrzystej wodzie na płyciźnie ostry błysk widać z takiej odległości, z jakiej widać i wszystko inne — i żyłkę, i cień wędkarza. Wtedy matowa powierzchnia daje mniej powodów do niepokoju, a działa ten sam kanał.
Połysk nie zastępuje koloru
To dwa różne kanały jednego oka: kolor czyta się z bliska i przy świetle, błysk jest widoczny z daleka i sam się pokazuje. Przynęta lustrzana bez koloru działa, kolorowa bez połysku też — za każdym razem wyłącza się coś jednego, a nie oba naraz.