Dorsz pod marynatą z cebulą i marchwią
Marynatę dzieli się tu na dwoje i nie chodzi o równomierność. Dolna połowa idzie do piekarnika razem z rybą i oddaje jej sok oraz smak; górną kładzie się już na upieczonego dorsza — zostaje ona świeża, z rozpoznawalną marchwią i zieleniną, które nie zdążyły stracić koloru przez dwadzieścia pięć minut w 190 °C.
Dorsz do takiej potrawy nie został wybrany przypadkiem: pod marynatę bierze się rybę chudą, suchawą. Tłusta w zimnej marynacie pomidorowej wydaje się ciężka, a sucha przeciwnie — dobiera w niej to, czego jej brakuje.
I najważniejsze: potrawy nie podaje się gorącej. Potrzebuje jakichś dwóch godzin, żeby marynata przeszła rybę na wskroś — do tego momentu jest to po prostu pieczony dorsz z warzywami, a nie dorsz pod marynatą.
Tę samą marchew z cebulą i pomidorem, tylko na gorąco i od razu, podaje duszony śledź bałtycki z cebulą i marchwią. Co ten sam ocet robi przez kilka godzin, widać w domowych konserwach rybnych w garnku — tam zmiękcza ości.
Zawartość kaloryczna: 94kcal
Kroimy warzywa
Dusimy z zieleniną
Dodajemy koncentrat pomidorowy
Próbujemy i dzielimy na dwoje
Kładziemy rybę i pieczemy
Przykrywamy drugą połową
Notatki
- Cukier dodaje się na końcu, po spróbowaniu. Kwas koncentratu pomidorowego jest różny w różnych markach i ilość cukru za każdym razem inna.
- Warzywa dusi się pod przykryciem. Dziesięć minut do miękkości, potem zdejmuje się pokrywkę i dodaje koncentrat — inaczej marynata wyjdzie wodnista.
- Marchew ściera się grubo, cebulę kroi w półkrążki. Różna forma krojenia jest jedynym, co daje tej marynacie teksturę.
- Filet osusza się ręcznikiem papierowym. Wilgoć z ryby rozrzedza dolną warstwę marynaty do sosu.
- 190 °C i nie więcej. W wyższej temperaturze dorsz przesycha wcześniej, niż marynata pod nim się nagrzeje.
- Zielenina idzie do marynaty, a nie na wierzch. Dusi się ją razem z warzywami — tak oddaje zapach całej potrawie.
Pytania i odpowiedzi
Po co dzielić marynatę na dwoje?
Dolna połowa idzie do piekarnika razem z rybą i oddaje jej sok oraz smak. Górną kładzie się już na upieczonego dorsza — zostaje świeża, z rozpoznawalną marchwią i zieleniną, które nie straciły koloru.
Dlaczego akurat dorsz?
Pod marynatę bierze się rybę chudą, suchawą. Tłusta w zimnej marynacie pomidorowej wydaje się ciężka, a sucha przeciwnie — dobiera w niej to, czego jej brakuje.
Kiedy podawać potrawę?
Po dwóch godzinach, a nie na gorąco. Do tego momentu jest to po prostu pieczony dorsz z warzywami, a nie dorsz pod marynatą: marynata potrzebuje czasu, żeby przejść rybę na wskroś.
Ile dodawać cukru?
Próbując, na końcu. Kwas koncentratu pomidorowego jest różny w różnych markach i ilość cukru za każdym razem inna.
Przepis i zdjęcia krok po kroku — kolizhanka.net.ua.