Duszony śledź bałtycki z cebulą i marchwią na patelni
Kolejność jest tu odwrotna niż zwykle: najpierw doprowadza się do gotowości warzywny sos i dopiero do niego wkłada się rybę. Śledź bałtycki jest drobny, wystarcza mu dziesięć minut, a marchew z cebulą potrzebują dwa razy więcej — włożone razem dają albo surową marchew, albo rybę rozpadłą na włókna.
Dlatego śledzia nie miesza się z podsmażką, tylko układa na wierzchu i lekko zatapia w sosie. Tak tuszki nagrzewają się parą i własnym sokiem, pozostając całe: śledź bałtycki przemieszany łopatką przez te same dziesięć minut zamienia się w farsz.
Cukier w sosie pomidorowym nie jest dla słodyczy. Pół szklanki wody z sosem pomidorowym daje ostry kwas i szczypta cukru go równoważy; bez niej sos zagłusza smak samej ryby.
Ten sam śledź bałtycki bez sosu, za to ze skórką, to smażony śledź bałtycki w mące. Tę samą marchew z cebulą i pomidorem, tylko na zimno i po dwóch godzinach, podaje dorsz pod marynatą z cebulą i marchwią.
Zawartość kaloryczna: 134kcal
Przygotowujemy produkty
Patroszymy śledzia bałtyckiego
Trzemy marchew
Kroimy cebulę
Podsmażamy warzywa
Doprawiamy podsmażkę
Wlewamy sos pomidorowy i wodę
Kładziemy rybę i dusimy
Podajemy z ziemniakami
Notatki
- Kręgosłupy się wyjmuje, głowy odcina. W duszonej rybie kręgosłup nie mięknie — w odróżnieniu od konserw nie ma tu na niego godzin.
- Marchew ściera się grubo. Drobna tarka daje papkę, która rozchodzi się w sosie i przestaje być wyczuwalna.
- Przyprawy — do podsmażki, a nie na rybę. Przez dziesięć minut na tuszkach się nie otworzą.
- Liść laurowy wyjmuje się przy podaniu. Zdąży oddać zapach, a dalej zaczyna gorzknieć.
- Wolny ogień. Na mocnym sos odparuje wcześniej, niż ryba się nagrzeje.
- Dodatek — ziemniaki. Sosu w tej potrawie jest więcej, niż potrzeba samej rybie, i jest ona pomyślana pod dodatek.
Pytania i odpowiedzi
Dlaczego rybę kładzie się na gotową podsmażkę, a nie dusi razem?
Śledziowi bałtyckiemu wystarcza dziesięć minut, a marchew z cebulą potrzebują dwa razy więcej. Włożone razem dają albo surową marchew, albo rybę rozpadłą na włókna.
Czy można mieszać śledzia bałtyckiego w sosie?
Nie. Tuszki układa się na wierzchu i lekko zatapia — tak nagrzewają się parą i własnym sokiem, pozostając całe. Śledź przemieszany łopatką przez te same dziesięć minut zamienia się w farsz.
Po co do sosu pomidorowego cukier?
Pół szklanki wody z sosem pomidorowym daje ostry kwas i szczypta cukru go równoważy. Bez niej sos zagłusza smak samej ryby.
Czy trzeba wyjmować kręgosłupy?
Tak. W duszonej rybie kręgosłup nie mięknie — w odróżnieniu od konserw nie ma tu na niego godzin.
Przepis i zdjęcia krok po kroku — kolizhanka.net.ua.