Faszerowany leszcz z piekarnika
Leszcz ma bardzo smaczne mięso i bardzo dużo drobnych ości — tych samych, międzymięśniowych, których nie da się wybrać widelcem i które się nie rozgotowują. Przez nie ryba, która często trafia się w połowach, w domu gości na stole rzadziej, niż na to zasługuje.
Faszerowanie rozwiązuje dokładnie ten problem i rozwiązuje go ostatecznie. Mięso zdejmuje się ze skóry i trzy razy przepuszcza przez maszynkę — drobne ości zostają na nożach, zmielone tak, że w farszu ich nie czuć. Skórę z płetwami zachowuje się w całości, nadziewa farszem i zapieka: danie wygląda jak cała ryba, a jeść je można, nie patrząc.
Robota nie jest szybka — godzina na rozbieranie. Ale to ta godzina, po której leszcza jedzą dzieci, i właśnie dlatego przepis istnieje. Jeśli ości nie przeszkadzają, temu samemu leszczowi pasuje prostsze zapiekanie w całości.
W soczystym leszczu z cytryną plastry wciska się w nacięcia grzbietu, a leszcz pieczony w całości idzie do piekarnika bez porcjowania i bez nadzienia.
Zawartość kaloryczna: 175kcal
Przygotowujemy produkty
Czyścimy leszcza
Zdejmujemy skórę jak pończochę
Robimy farsz
Faszerujemy
Zapiekamy
Notatki
- Skórę zdejmuje się od ogona do głowy, jak pończochę. W odwrotnym kierunku rwie się na płetwach. Płetwy zostawia się na skórze — trzymają kształt, gdy ryba jest już bez kręgosłupa.
- Mieli się dokładnie trzy razy. Raz — ości pozostają wyczuwalne; dwa razy — trafiają się pojedyncze. Trzecie przejście miele to, co przeszło przez pierwsze dwa, i właśnie ono czyni to danie możliwym.
- Ryż gotuje się do miękkości wcześniej. Surowy w farszu nie dojdzie przez pół godziny i zostanie twardy — wewnątrz ryby nie ma ani wilgoci, ani czasu.
- Farszu kładzie się z górką przy głowie i brzuchu, mniej — ku ogonowi. Tak ryba trzyma naturalny kształt; równomiernie nadziana wygląda jak kiełbasa.
- Wykałaczki wyjmuje się przed podaniem. Drobiazg, o którym się zapomina, a liczba ości w tym daniu jest właśnie zerowa — nie warto zwracać ich w postaci drewna.
- Łuskę zeskrobuje się przed zdjęciem skóry. Potem tuszka robi się miękka i skrobanie jest niewygodne.
Przepis i zdjęcia krok po kroku — kolizhanka.net.ua.