Domowe konserwy rybne w oleju z piekarnika
Najważniejsze, co dają te cztery godziny, to ości. Drobny leszcz, płoć czy karaś, z którymi na patelni jest utrapienie, tutaj stają się jadalne w całości: po czterech godzinach w piekarniku drobne ości mięknieją tak, że prawie nie są wyczuwalne — kręgosłup dużej ryby nadal daje się wyczuć.
Drugi wniosek jest mniej przyjemny i trzeba go powiedzieć wprost. Piekarnik nastawiony na 150°C to nie autoklaw. Sterylizacji, która pozwala trzymać konserwy rybne w temperaturze pokojowej, on nie daje: do tego potrzebne jest 120°C pod ciśnieniem, a to potrafi tylko autoklaw. Słoik z olejem, zakręcony szczelnie i zostawiony w szafce, to właśnie to beztlenowe środowisko, w którym namnaża się laseczka jadu kiełbasianego (botulizmu).
Dlatego te konserwy żyją w lodówce i nie dłużej niż trzy miesiące. Źródło przepisu pisze, że „dobrze przechowują się także w warunkach mieszkania”; my tego zdania nie powtarzamy i radzimy tego nie robić.
Wobec tych konserw na miesiące są dwa szybsze sposoby przechowania ryby: okoń w marynacie z cebulą i marchewką wytrzymuje trzy dni w chłodzie, a lekko solony pstrąg z musztardą — cztery dzięki soli.
Zawartość kaloryczna: 220kcal
Czyścimy rybę
Ważymy
Solimy
Rozkładamy przyprawy
Napełniamy słoiki
Stawiamy w piekarniku
Przygotowujemy wieczka
Dusimy dwie godziny
Dolewamy olej
Zakręcamy
Sprawdzamy efekt
Stawiamy na zimno
Notatki
- Piekarnik nie zastępuje autoklawu. Przetrwalniki laseczki jadu kiełbasianego giną w 120°C pod ciśnieniem. W piekarniku takiej temperatury wewnątrz słoika nie ma, dlatego gotowy produkt przechowuje się tylko na zimno.
- Gumki z wieczek się zdejmuje. Po czterech godzinach w piekarniku twardnieją i przestają uszczelniać. Wieczka z gumkami zakłada się dopiero do zakręcania.
- Słoiki stawia się na blasze z wodą. Ręcznik i warstwa wody wyrównują nagrzewanie od spodu — bez nich szkło pęka od bezpośredniego żaru.
- Olej dolewa się gorący. Zimny do nagrzanego słoika daje różnicę temperatur, od której szkło pęknie.
- Soli — półtorej łyżeczki na kilogram. To około jednego procenta. Mniej nie można: sól tu to nie tylko smak, ale i część konserwacji.
- Drobna ryba pasuje lepiej niż duża. Właśnie o to chodzi: u leszcza, płoci czy karasia mięknieją drobne ości, a duży kawałek sandacza czy suma po prostu się rozgotuje.
Pytania i odpowiedzi
Ile przechowują się domowe konserwy rybne z piekarnika?
Do trzech miesięcy w lodówce. W temperaturze pokojowej nie przechowuje się ich w ogóle — piekarnik nie daje sterylizacji.
Czy można trzymać takie słoiki w szafce?
Nie. Szczelny słoik z olejem bez sterylizacji w 120°C to środowisko, w którym rozwija się bakteria wywołująca jad kiełbasiany.
Jaka ryba pasuje?
Drobna i oścista: leszcz, płoć, karaś, krąp. Właśnie u nich drobne ości mięknieją po czterech godzinach najlepiej.
Po co zdejmować gumki z wieczek?
Żeby nie stwardniały w piekarniku. Słoiki w piekarniku stoją po prostu przykryte, a zakręca się je już wieczkami z gumkami potem.
Przepis i zdjęcia krok po kroku — kolizhanka.net.ua.