Sandacz cały w folii z cytryną i tymiankiem
Sandacz ma prawie zero tłuszczu – to najchudsza z naszych ryb drapieżnych i w piekarniku wysycha najszybciej ze wszystkich. Cała tusza na dwa kilogramy tylko zwiększa problem: zanim nagrzeje się gruby grzbiet, cienki brzuch jest już przesuszony.
Folia to rozwiązuje. Zawinięty sandacz gotuje się we własnej parze, a nie na suchym żarze, a dwukilogramowa ryba potrzebuje na to około czterdziestu minut w 200 °C — mniej więcej dwadzieścia na kilogram. Skórki pod folią nie będzie – dlatego na końcu rozchyla się ją na pięć-siedem minut i polewa rybę sokiem, który zebrał się na dnie zawiniątka.
Cytrynę i tymianek wkłada się do brzucha, a nie na wierzch. Na wierzchu skórka cytrusa w dwadzieścia minut w piekarniku robi się gorzka, a w środku oddaje rybie tylko aromat i kwasowość, która przy okazji usuwa rzeczny posmak.
Folia i rękaw trzymają parę tak samo, różnica polega tylko na tym, jak wyjąć rybę z blachy: sandacz pieczony w rękawie z cytryną i cebulą uwalnia się od opakowania jednym cięciem nożyczek. Gdy nie ma miejsca na całą sztukę, ten sam sposób działa też z mniejszymi kawałkami – sandacz zapiekany kawałkami z marchewką i cebulą.
Zawartość kaloryczna: 95kcal
Czyścimy sandacza
Kroimy cytryny
Smarujemy rybę
Nacieramy przyprawami i nadziewamy
Przekładamy na folię
Pieczemy zamknięte, potem otwarte
Podajemy
Wskazówki
- Rybę koniecznie osusza się. Mokra tuszka w folii nie zacznie się piec, tylko gotować: pary i tak wystarczy od samej ryby.
- Sól i mieszankę pieprzu – na zewnątrz, sok z cytryny z oliwą – i na zewnątrz, i wewnątrz. Oliwa nie jest tu do smażenia, tylko po to, żeby przyprawy trzymały się skóry i nie obsypywały się do soku.
- Płetwy odcina się nożyczkami przed pieczeniem. Po piekarniku się kruszą, a kolce u sandacza są ostre nawet u gotowej ryby.
- Szew folii robi się na wierzchu i zagina dwukrotnie. Przez szczelinę ujdzie para i sens metody zniknie – ryba znajdzie się na suchym żarze.
- Czas liczy się od nagrzanego piekarnika. Włożona do zimnego, ryba spędzi w środku dwa razy więcej czasu i wyschnie nawet w folii.
- Gotowość sprawdza się przy grzbiecie. Mięso powinno odchodzić od kości; jeśli się ciągnie – zamknąć folię i dać jeszcze pięć minut.
Pytania i odpowiedzi
Ile piec sandacza w całości w folii?
Czterdzieści minut w 200 °C w zamkniętej folii i jeszcze pięć-siedem otwartej. Dla tuszki wyraźnie większej niż dwa kilogramy czas w folii wydłuża się, a otwartą część zostawia się taką samą.
Czy trzeba czyścić sandacza z łuski?
Tak, i płetwy też się usuwa. Skórę zostawia się – trzyma sok i nie pozwala rybie się rozpaść, gdy będzie się ją wyjmować z folii.
Dlaczego sandacz wyszedł suchy nawet w folii?
Najczęściej przez szczelinę w szwie albo przez to, że folię otwarto przed czasem. Druga przyczyna – piekarnik nie był nagrzany i ryba piekła się dłużej, niż trzeba.
Czy można tak samo upiec filet zamiast całej tuszki?
Można, ale czas skraca się o połowę: filet dochodzi w siedem-osiem minut w zamkniętej folii. Sensu w tym mniej – to właśnie cała tuszka na kości daje ten sok, ze względu na który zamyka się folię.
Przepis i zdjęcia krok po kroku kolizhanka.net.ua.