Solenie makreli w kawałkach w oleju
Tutaj soli się nie do gotowości, lecz dokładnie godzinę — a potem sól zmywa się zimną wodą. To główna różnica wobec sposobu suchego i solankowego: ryba nie dosala się w słoiku, solenie zatrzymuje się w potrzebnym punkcie, a dalej kawałki po prostu stoją w oleju. Dlatego makrela wychodzi delikatniejsza niż solankowa i nie robi się słona z każdym kolejnym dniem.
Makrelę do solenia bierze się mrożoną, a nie świeżą — tak jest w przepisie i tak robi się z każdą rybą, której nie podgrzewa się przed jedzeniem. W zamrażaniu przemysłowym nie chodzi tu o wygodę, lecz o bezpieczeństwo surowego produktu.
Skórę z filetu się zdejmuje. Jest zwarta, w soli nie mięknie i na gotowych kawałkach czuć ją jak gumę — usunąć jej po soleniu już się schludnie nie da.
To samo solenie, tylko w płynie zamiast w suchej soli, pokazuje śledź korzenny w solance: ryba leży tam dobę, a decyduje temperatura zalewy, nie czas. Ta sama makrela w oleju, ale podgrzewana, zachowuje się inaczej — widać to w domowych konserwach z makreli.
Zawartość kaloryczna: 278kcal
Rozmrażamy i patroszymy
Zdejmujemy filet z kręgosłupa
Zdejmujemy skórę
Przesypujemy solą warstwami
Stawiamy pod obciążeniem na godzinę
Kroimy cebulę
Zmywamy sól
Kroimy na kawałki
Układamy do słoika z cebulą
Zalewamy olejem
Podajemy
Notatki
- Godzina — w temperaturze pokojowej. W lodówce sól przez ten czas nie zdąży przejść filetu i rybę trzeba będzie trzymać dwa razy dłużej.
- Wierzchnia warstwa — koniecznie sól. Filet leżący odkryty soli się nierówno i ciemnieje.
- Niewielkie obciążenie na wierzch. Talerz z obciążeniem dociska filet do soli — bez niego kawałki leżą luźno i solenie wychodzi plamiste.
- Po umyciu rybę osusza się ręcznikiem papierowym. Woda pozostała na filecie rozwarstwia olej w słoiku i skraca przechowywanie.
- Słoik napełnia się całkowicie. Pustka na górze to powietrze; ostatnią warstwą kładzie się cebulę i dolewa olej do samego brzegu.
- Dwie godziny w lodówce to minimum. Wcześniej olej nie zdąży zabrać soli z powierzchni i pierwsze kawałki będą ostre.
Pytania i odpowiedzi
Po co zmywać sól po godzinie?
Żeby zatrzymać solenie w potrzebnym punkcie. Dalej kawałki stoją w oleju i nie robią się słone z każdym kolejnym dniem — tym ten sposób różni się od suchego i solankowego.
Dlaczego bierze się makrelę mrożoną, a nie świeżą?
Tak jest w przepisie i tak robi się z każdą rybą, której nie podgrzewa się przed jedzeniem. W zamrażaniu przemysłowym nie chodzi tu o wygodę, lecz o bezpieczeństwo surowego produktu.
Po co zdejmować skórę z filetu?
Jest zwarta, w soli nie mięknie i na gotowych kawałkach czuć ją jak gumę. Po soleniu zdjąć jej schludnie już się nie da.
Jak długo przechowuje się taka makrela?
Kilka dni w lodówce. Słoik napełnia się całkowicie i zalewa olejem do samego brzegu — pustka na górze to powietrze.
Przepis i zdjęcia krok po kroku — kolizhanka.net.ua.